Home / TEKSTY / PIOSENKI / 7 patyków

7 patyków

Zostawiłaś mnie mym smutkom
Gwiżdżesz sobie na mą żądzę
Ja pociechę mam malutką
Winien jestem ci pieniądze
Więc gdy więź zerwałaś dziś
Pieszczę w sobie taką myśl:
„Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć
Sześć, siedem, ach siedem patyków,
Ach siedem patyków,
A każdy patyk jak drąg.
W każdym patyku dwóch tęgich górników
A każdy górnik jak dąb
Moim obrońcy twoi pogromcy
Uwielbiam ich za trud
Za ich fedrunek na mój ratunek
Niech żyje śląski lud”.

Brak mi będzie twoich uszu
Archaicznych klejnocików
Będę świecił pustą duszą
Nostalgiczny aż do szpiku
Będę marniał jeszcze jak,
Ale tobie będzie brak
Jednego, dwóch, trzech, czterech, pięciu
Sześciu, siedem, ach siedem patyków,
Ach siedem patyków,
A każdy patyk jak drąg.
Siedem patyków,
Czternastu górników
A każdy górnik jak dąb.
Dla mnie bez weksli
Z rąk twych wynieśli
Krwawicę twą i trud
Za ich fedrunek na mój ratunek
Znielubisz śląski lud.

Nawet się do śmiechu łechcę
Tymi twymi patykami
Bo po pierwsze oddać nie chcę
A po drugie nie mam ja ich
Pomyśl czy to nie byłby plus
Gdybym ci w posagu wniósł
Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć
Sześć, siedem, ach siedem patyków,
Tych twoich patyków,
A każdy patyk jak drąg.
Siedem patyków,
Czternastu górników
A każdy górnik jak dąb.
Marsz Mendelssohna,
Żona w ramiona,
Umarza, łkając, dług
Tryska nam z lica
Ta radość górnicza
Niech żyje śląski lud

Check Also

Smutny deszczyk

September In the Rain Al Dubin – Harry Warren   Choć w dali niebo jeszcze …

Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory Listy na wyczerpanym papierze

(wybrane fragmenty) 1 Agnieszko! Do wczoraj jeszcze pewnie mnie trochę pamiętałaś, ale dzisiaj już musze …