Home / JEREMI PRZYBORA / Jacy Oni są

Jacy Oni są

Aleksander Jackiewicz
(„Film”, 28.IV 1963)

(…) Bo to jest rzeczywiście zjawisko jedyne w swoim rodzaju. Zrodzonym przed mikrofonem radiowym, rozwinął się na maleńkim ekranie, stworzył – nie znany ani w teatrze, ani w kinie, ani nawet w telewizji-swój własny, odrębny styl. Reprezentuje niby lekką muzę, ale zawiera znacznie więcej niż rozrywkę. W naszym życiu kulturalnym wypełnił puste miejsce, którego istnienia do czasu jego powstania nawet nie podejrzewaliśmy. Na naszym ekranie, co kilka miesięcy, pojawiają się dwaj StP: Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski.

Są nieśmiali, cokolwiek staromodni, zacni.

Są estetyczni, wytwornie ubrani: noszą „jaskółki”, cylindry, kwiaty w butonierkach. Ich strój, ich elegancja, ich wdzięk przywodzi na pamięć Maxa Lindera, pierwszego, wielkiego komika ekranu. Cechuje ich doskonały umiar- ani cienia szarży, ani śladu wulgarności. Ich komizm jest dyskretny. Przybora wydaje się bardziej liryczny od Wasowskiego, który za to ma do niego ojcowski stosunek jak Flap do Flipa. Ale na tym kończy się porównanie z głośną swego czasu parą filmowej komedii. Flip i Flap nie dorastają do pięt StP. Analogii należałoby raczej szukać w dobrej literaturze, może tu i ówdzie- w Bouvardzie, Pecuchet Flauberta, może w życiu bez kobiet Montherlanta, Świat kabaretu jest światem łagodnego absurdu. Ułagodzonego absurdu współczesnego teatru, powieści, poezji, wywodzącego się gdzieś aż z Kafki, bliskiego w atmosferze raczej dawnemu gdańskiemu Bim – Bomowi, czy STS-owi w Warszawie. Świat kabaretu jest światem snu. Snu z dramatów Szaniawskiego czy z opowiadań profesora Tutki, zwłaszcza ze Tutka ma ze StP nieco wspólnego. Świat kabaretu jest wreszcie światem delikatnego humoru a nawet komizmu, przypominającego komedie chaplinowskie w ich najszlachetniejszych partiach. (…)

Są tu piosenki, o których nie śniło się naszym pieśniarzom, są tu aktorzy estradowi marnowani na estradach, którzy w kabarecie stają się dopiero artystami, co znaczy ludźmi utalentowanymi i subtelnymi, jest tu wreszcie rozrywka pierwszej jakości. Ale jest także nowoczesność myślenia artystycznego czy w ogóle myślenia. Połączenie dzisiejszego dowcipu, sentymentu, liryki- z tradycją trącącą myszką. Jest tu nowoczesność narracji, inscenizacji, spięć dramaturgicznych. Jest nowoczesna mądrość i nawet moralistyka. W środku naszej fatalnej lekkiej muzy, rewii robiącej bokami, stareńkiej operetki, niedobrej komedii teatralnej i filmowej, pseudonowego teatru i pseudonowej poezji powstałą piękna, naprawdę nowa sztuka, której znaczenia chyba jeszcze nie doceniamy. Sztuka masowa, autorska, stworzona przez poetów, kompozytorów, reżyserów i aktorów w osobach dwóch StP. Powstała całą instytucja małej dużej sztuki

Na podstawie: Monika Wasowska i Grzegorz Wasowski „Starsi Panowie Dwaj- Kompendium Niewiedzy” Kraków 2014.

 

Check Also

Przybora nie był Aniołem

Wywiad z Grzegorzem Turnauem w TVP Był to człowiek niesłychanie wytworny, pełen formy, świadomej, czarującej …