Home / ARTYKUŁY / Wychowani na Przyborze

Wychowani na Przyborze

Gdy byłam małą dziewczynką, (nie tak dawno temu – wbrew pozorom i w myśl zasady, że każdy jest w jakimś stopniu dzieckiem) w moim domu rodzinnym funkcjonowały różne powiedzonka. Przodował w nich mój ojciec, ale reszta rodziny, a zwłaszcza moja ulubiona ciocia – polonistka, dzielnie mu sekundowała.

Gdy na przykład pojawiał się wujek i szłam się przywitać, słyszałam „wuja całuj z dubeltówki”, przy problemach rodzinnych mówiło się: „rodzina nie cieszy gdy jest, lecz kiedy jej nima samotnyś jak pies”. O kimś niemiłym; „szuja, niewylęgła larwa i szczeżuja”. Gdy ktoś się czuł nie najlepiej twierdził „włos mi rzednie, wzrok mi blednie, psują mi się zęby przednie” I wiele, wiele innych. Dopóki nie dorosłam na tyle, aby zacząć poznawać polską kulturę , byłam przekonana, że owe teksty są wytworem mojej rodziny.

Jakież było moje zaskoczenie, gdy usłyszałam je w wersji śpiewanej i to przez całkiem obcą osobę!

Dowiedziałam się wówczas, że moi rodzice byli wielbicielami Kabaretu Starszych Panów, dlatego ich piosenki, puszczane wielokrotnie, wpisały się nieodwracalnie w historię mojego życia. I za to jestem im bardzo wdzięczna. W ten sposób nauczyli mnie doceniać inteligentny, dowcipny tekst i zaszczepili podziw dla Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego. Znajomość tej twórczości była wyrazem dobrego wychowania i odpowiedniego pochodzenia.

Niestety nie wszyscy mieli, mają lub będą mieli takie szczęście.

Z przeszłością niewiele możemy zrobić, możemy natomiast zmienić teraźniejszość, a tym samym zadbać o przyszłość, bo wychowani na Przyborze mogą być także Ci, którzy urodzili się po jego śmierci. Obecne dzieci i nastolatki, studenci i trzydziestolatkowie. Wszystko jest możliwe.

Warto włożyć w to wysiłek, bo wraz ze znajomością twórczości Pana Jeremiego, poznajemy kulturę słowa, uczymy się tolerancji, spojrzenia na problemy z przymrużeniem oka, zwiększa się nasza erudycja i wyobraźnia. Pobudzają one wrażliwość i ciekawość świata, uczą kultury bycia i czegoś co nazywamy klasą – a nie umiemy tego zdefiniować.

Przybory możemy uczyć w rodzinach, w kontakcie ze swoimi dziećmi, w szkołach, w mediach, w klubach i na różnego rodzaju festiwalach.

Bo czy uchodzi ( jak powiedziałby Mistrz Jeremi) pozbawiać młodsze pokolenia takiego skarbu jak ta twórczość?

Nie uchodzi i po prostu nie wypada.

AK

 

Check Also

Jerzy Wasowski

Jerzy Wasowski Niezwykle ważna postać w życiu Jeremiego Przybory. Był kompozytorem, pianistą, piosenkarzem, autorem tekstów, …